I to się nazywa marzenie (Kajtuś Czarodziej)

Adaptacja klasycznej, lecz nieco archaicznej powieści Kajtuś Czarodziej Janusza Korczaka, wydanej kilka lat przed wojną, to trudne zadanie. Jak przełożyć język oryginału na język sceniczny, aby zachować klimat powieści i zainteresować młodego widza? Takiego wyzwania podjęli się twórcy z rzeszowskiego Teatru Maska. Adaptacji klasyka literatury dziecięcej dokonała Magda Żarnecka, a spektakl wyreżyserowała Helena Radzikowska. W przedstawieniu głównym środkiem wyrazu jest ruch sceniczny. Układy ruchowe, a nie tekst są głównym nośnikiem akcji. Obszerne fragmenty dialogów i monologów znajdują swoje przedłużenie w rozbudowanej, ale nie rozbuchanej choreografii. Ruch sceniczny (Anna Sawicka– Hodun) i minimalistyczna scenografia (Ľudmila Bubánová) składają się na estetyczne przedstawienie oszczędne w formie i czytelne w treści.

Odczytanie Kajtusia Czarodzieja jest trudne bez kontekstu społeczno-obyczajowego tego utworu. Tytułowy bohater powieści Korczka przeżywa swoje przygody z pogranicza snu i jawy w ściśle określonych realiach lat 30. ubiegłego wieku – chodzi do miejskiej szkoły, mieszka z rodzicami i babcią w kamienicy, spotyka przedstawicieli różnych klas społecznych zarówno zwykłych ludzi jak i tych z półświatka. Świat przedstawiony spektaklu nie jest wyidealizowany – pokazuje nierówności społeczne tamtej epoki: klasowość, biedę. Oczywiście te elementy ówczesnej rzeczywistości nie są przesadnie eksponowane, ale sam fakt, że nie zostały ominięte w procesie adaptacji scenicznej świadczy o tym, że twórcy  postanowili zachować częściowo tamtejsze realia. W spektaklu zostawiono liczne wzmianki o sposobie traktowania dzieci przez dorosłych – z niektórych scen dowiadujemy się, że dociekliwe pytania dzieci są ignorowane przez nauczycieli, a one same zostawiane sam na sam ze swoimi problemami. Podobną tendencję można zauważyć przy popularnych ekranizacjach klasyków dziecięcych, Ania, nie Anna produkcji Netflixa jest tylko jednym z wielu przykładów. W nowej filmowej wersji powieści L.M. Montgomery. wątek trudności asymilacyjnych głównej bohaterki w nowej społeczności będących skutkiem traumatycznych przeżyć w sierocińcu jest mocno zarysowany. Dramatyczne echa przeżyć Ani, nie są wcale wytworem wyobraźni scenarzystów, lecz można doszukać się ich w oryginalnym tekście. W czasach powstania powieści brak respektowania praw dziecka przejawiający się w wykorzystywaniu sierot do pracy, był jednak powszechną praktyką. W powieści Korczaka również znajdujemy przebitki z życia rodzinnego i szkolnego głównego bohatera, z których wyłania się mało optymistyczny obraz sytuacji dzieci w tamtych czasach: powszechne kary cielesne w domu, nałogi wśród najmłodszych. Kajtuś, reaguje podobnie jak serialowa Ania – ucieka od rzeczywistości w świat wyobraźni – postanawia zostać czarodziejem, który potrafi zmienić bieg wydarzeń. Te fragmenty powieści dają ogromne pole do popisów autorom scenografii i projekcji. Minimalistyczna scenografia składającą się z siedzeń wagonu kolejowego (w naturalnym rozmiarze), makiet tramwajów i innych pojazdów w rozmiarze zabawek, z którymi aktorzy biegają po scenie naśladując ruch uliczny tworzy wielkomiejską przestrzeń, w której porusza się główny bohater. Widok kół rowerowych podwieszonych na linach u sufitu w połączeniu z aktorami jeżdżącymi na rowerach po scenie potęguje wrażenie przemieszczania się w tej przestrzeni. Całość dopełniają animowane wizualizację panoramy centrum Warszawy i Paryża (Agnieszka Waszczeniuk).

W spektaklu najważniejsza jest gra zespołowa wymagająca współpracy i synchronizacji na wielu płaszczyznach (aktorzy wcielają się kolejno w rożne postaci),ale na wyróżnienie zasługują indywidualne kreacje Macieja Owczarka (Kajtuś) i Kamila Dobrowolskiego (amerykański reżyser).Szczególnie postać Dobrowolskiego będąca pastiszem stylu wielkich gwiazd zasługuje na uznanie. Aktor buduje swoją postać ze stereotypowych grepsów i scenicznych żartów, które są w pełni czytelne dla starszej widowni, ale wywołują również wybuchy radości wśród najmłodszych.

Najnowsza propozycja Teatru Maska w Rzeszowie, to podróż w krainę dzieciństwa. Dzieciństwa, w którym najgorsze zdarzenia mają zawsze swój szczęśliwy finał. W świcie Kajtusia Czarodzieja dzieci zmagają się z realnymi problemami: odrzuceniem przez rówieśników, samotnością. Kilkadziesiąt lat po premierze powieści Korczaka, te problemy są wciąż aktualne – zmieniły się tylko realia. Jak rozmawiać z dzieckiem, aby je wspierać i jednocześnie uczyć mądrych i odpowiedzialnych postaw. Tego wszystkiego możemy dowiedzieć się oglądając Kajtusia Czarodzieja – bo przecież nie tylko o dobrą zabawę w tym spektaklu chodzi.

Teatr Maska w Rzeszowie

Kajtuś Czarodziej na motywach powieści Janusza Korczaka

Reżyseria: Helena Radzikowska

Adaptacja: Magda Żarnecka

Scenografia: Ľudmila Bubánová

Muzyka: Natasza Topor

Ruch sceniczny: Anna Sawicka– Hodun

Projekcje: Agnieszka Waszczeniuk

Reżyseria światła: Maciej Iwańczyk

Asystent reżysera: Anna Złomańczuk

Obsada: Jadwiga Domka, Kamil Dobrowolski, Bogusław Michałek, Maciej Owczarek,

Anna Złomańczuk

Premiera: 6 marca 2021

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s